Wake up, Loch Ness!
Po 19 latach obudził się ze śpiączki Jan Grzebski. Gdy zdarzył się wypadek, który spowodował u niego ten długi sen, mieliśmy jeszcze PRL. Stał Mur Berliński a papieżem był Jan Paweł II. Teraz mamy IV RP, jesteśmy w UE, a papieżem jest Niemiec. Początek dobrego scenariusza. Było Goodbye, Lenin, może być i Dzień dobry, Kaczyńscy. Swoją drogą ciekawe jak z perspektywy PRLu wygląda nasz rzeczywistość. Panu Janowi Grzebskiemu się podoba. Przynajmniej narazie.
Dodatkowo okazać się może, że Maciej Giertych miał rację. Zrobiono zdjęcie, a nawet nagrano film, potworowi z Loch Ness. Szkoci postulują wpisanie jeziora na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Jak odgrzebią Smoka Wawelskiego to osobiście spalę jakąś książkę Darwina na stosie. I zacznę regularnie czytać Dmowskiego.

Wszystkie inne żyjące stworzenia wyewoluowały od ryb dlatego też pytam Was: Czemu MY jesteśmy ciągle rybami? Właśnie teraz ludzie na lądzie urządzają sobie grilla, piją browarka, jeżdżą zajebistymi samochodami. A my mamy skrzela i żremy plankton! Ktoś zapomniał zaprosić nas na imprezę. Nie widzicie tego?