W obronie kobiety czyli klip Partii Kobiet
Podeszły do mnie miłe panie w niedzielę i zapytały, czy nie złożę im podpisu pod rejestrację. Powiedziały, że są z Partii kobiet. Ja się ładnie uśmiechnąłem i grzecznie odpowiedziałem, że pomogę Gretkowskiej. Ich uśmiech osiągnął wymiar banana o zakrzywieniu wymaganym przez Unię Europejską i w ciągu trzech sekund dostałem długopis oraz listę. I teraz oglądam ich spot wyborczy i mnie ściska w dołku. Nie ma co. To będzie merytoryczna kampania wyborcza.
Po obejrzeniu tego króciutkiego filmiku, od razu przyszedł mi do głowy skecz z wytwórni AYOY pod tytułem “W obronie kobiety“.