Archive for the Ścinki Category

Z cyklu “szukam pracy”

Posted in Ścinki ze znacznikami on 8 kwiecień, 2008 by bezdebitowy

Zawód: Taśmosklejacz - Wymagania: dyspozycyjność

Czy tylko mi przypomina mi to futuramowego Bendera, który miał doktorat ze zginania różnych rzeczy? Mamo, czy mogę pracować jako robot?

Komendant Powiatowy poszukuje kandydatów na stanowisko inspektora w Zespole do Spraw Wykroczeń Sekcji Prewencji.

Główne obowiązki:

- prowadzenie magazynu uzbrojenia,

Ciekawe czy umiejętność bindowania zakupu broni w Counter Strike`u się liczy.

Tester Wódki

Wymagania:

  • Umiejętność budowania trwałych relacji i pracy w zespole.

To w razie konieczności zapisania się do AA.

  • Zorientowanie na rezultat.

Niezbędne przy wychylaniu kolejngo kielicha. Rezultatem będzie w tym wypadku szybki paw.

  • Patent sternika jachtowego.

Śledzik lubi pływać, ale nie sądziłem, że pracę testera oferują tylko rybom.

Sieciowy Bubel

Posted in Ścinki ze znacznikami, , on 17 luty, 2008 by bezdebitowy

Od paru dni jednym z hitów internetowych przesyłów linkowych jest Longinus Zerwimycka, czyli Leszek Bubel himself, w piosence o naszych braciach - semitach (bardziej tych niż tych). Ten niedoszły prezydent Polski oraz prezes Polskiej Partii Narodowej, w rytm elektronicznych dźwięków wyśpiewuje swoje “narodowe”, acz winienem raczej napisać bełkotliwo - bezsensowne, poglądy dotyczące “polskojęzycznych mediów” oraz ogólnego wpływu środowisk żydowskich na życie społeczno - gospodarczo - polityczno - medialne. I tu pojawia się pewien zgryz, bo pomimo że przesłanie jest, przynajmniej z punktu widzenia osób mało chorych na głowę, straszne, to forma jest tak żenująco śmieszna, że wymaga ona podniesienia przynajmniej kącika ust.

Przyznam się, że przyczyniłem się do popularyzacji tego klipu wysyłając klikalny link przynajmniej dziesięciu osobom (a pisząc blogonotkę przyczyniam się do wyższych wyszukiwań w googlu). Jako zwolennik pełnej wolności słowa i przeciwnik cenzurowania Internetu, poczułem się niemal w obowiązku przekazania głupich myśli i pomysłów, znaczy zwykłych bubli intelektualnych, dalej. I refleksja mnie natchnęła taka, czy aby w ten sposób, znaczy ośmieszając i kpiąc sobie z pana Leszka, nie przyczyniam się do szerzenia jego głupiej i chorej ideologii “narodowej”.

Bo czy można traktować poważnie człowieka, który na tle muzycznego pukania od spodu, umieszcza się, niczymy Jezus, na krzyżu i nawołuje do przepędzenia w diabły, znaczy do Ameryki, Grossa i Michnika (a raczej Grossów i Michników) w sposób, który jest żywcem zerżnięty z kultury obcej?

Sam “hit” jest zresztą świeżutką odpowiedzią na “Strach” Grossa. Na proces twórczy wyraźnie wpłynęły ostatnie wydarzenia medialne oraz dyskusja o książce, a odwołania do socjologa z Ameryki występują w co trzecim zdaniu.

Co więc należy z linkiem od znajomego zrobić? Otworzyć, szeroko się uśmiechnąć, wyłapać co lepsze kawałki i obśmiać wśród znajomych. Głębsza dyskusja na temat bubli Bubla pozbawiona jest sensu. Dystans trzeba łapać także wtedy, kiedy głupoty porównywalne do tych są nam prezentowane. Azaliż ktokolwiek będzie przekonany przez rymy częstochowskie i głupkowate sceny prezentowane w tym klipie?

natazS

Posted in Ścinki on 7 styczeń, 2008 by bezdebitowy

Jak powszechnie wiadomo “Tylko Szatan nie mówi po angielsku”. Uściślając jednak rzecz do końca, to Szatan raczej mówi po angielsku, tylko robi to kapsw. Nie wiem dlaczego Olbaid miast normalnie wypluwać z siebie ikretil, woli udziwniać i zaszyfrowywać swoje icśomodaiw. Pierwszą osobą, która mnie uświadamiała, co do perfidii i sprytu anaP ałZ był mój ksiądz, który naprowadził mnie na trop diabelskich treści w hcarowtu The Beatles. Jednak dopiero dzięki iwotenretnI mogłem potwierdzić ową teorię. Jedną ze stron która mi pomogła, była ta oto, na której znaleźć można ukryte owtcinnałsop od takich szatanistycznych zespołów jak The Beatles, Led Zeppelin, The Doors, Queen czy też Pink Floyd.

W obronie kobiety czyli klip Partii Kobiet

Posted in Ścinki on 17 wrzesień, 2007 by bezdebitowy

Podeszły do mnie miłe panie w niedzielę i zapytały, czy nie złożę im podpisu pod rejestrację. Powiedziały, że są z Partii kobiet. Ja się ładnie uśmiechnąłem i grzecznie odpowiedziałem, że pomogę Gretkowskiej. Ich uśmiech osiągnął wymiar banana o zakrzywieniu wymaganym przez Unię Europejską i w ciągu trzech sekund dostałem długopis oraz listę. I teraz oglądam ich spot wyborczy i mnie ściska w dołku. Nie ma co. To będzie merytoryczna kampania wyborcza.

Po obejrzeniu tego króciutkiego filmiku, od razu przyszedł mi do głowy skecz z wytwórni AYOY pod tytułem “W obronie kobiety“.

“Czy wrócą?” czyli najnowszy klip PiSu

Posted in Ścinki on 7 wrzesień, 2007 by bezdebitowy

Z reguły spoty wyborcze mnie nie ruszają. Z reguły nawet nie budzą mojego zainteresowania, a co najwyżej uśmiech politowania. To jedyna reakcja na dość żenujące próby wpłynięcia na moje zdanie poprzez 2 minutową migawkę z minimum informacji i maksimum ściemy. Jednakże to, co zobaczyłem na ekranie monitora parenaście sekund temu, spowodowało niemalże palpitacje. Z chęcią poznałbym autora scenariusza tego mini dzieła filmowego. Żabę, Oskara, Niedźwiedzia czy co tam jeszcze złotego dają, ma już w kieszeni. Istny geniusz ukrył się i tworzy dla Prawa i Sprawiedliwości. Co tam najnowsza “Ekipa”, “Tajemnica twierdzy szyfrów”, “Prison Break” i “Lost”. Serialowe spoty wyborcze tworzone przez zwolenników PiSu byłyby hitem.

SUPLEMENT

Autor poznany. To urzędnik pana prezydenta, który hobbistycznie zrobił spot wyborczy. Pan Kamiński. Ale mamy jeszcze i innych hobbistów. Taka Monika Olejnik postanowiła także poreżyserować i oto co jej wyszło.